Kiedy się obudziłam, Maks już nie spał.
- Hej.
- Hej.
Leżeliśmy jeszcze chwilę w jego łóżku. Kiedy on mnie tu przyniósł?
- Maks, muszę wrócić do domu po rzeczy.
Pokiwał głową.
~*~
Jak tylko wróciliśmy z domu mojego ojca, poszłam się umyć. Ubrałam świeże ciuchy i poszłam do salonu. Tam czekał na mnie Maks.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz