Pokręciłem przecząco głową, po chwili dziewczyna wróciła i znów położyła się obok mnie, objąłem ją.
***
Przyniosłem notes A4 i długopis, usiadłem obok Rose, obmyślaliśmy plan zemsty.
- Moja propozycja... - powiedziałem i zacząłem pisać i robić do tego rysunki.
a) Kiedy będzie wychodzić ze szkoły, jakiegoś sklepu wylejemy na nią wiadro farby.
b) Poproszę znajomych, gdy będzie wychodzić z jakiegoś sklepu oskarżymy ją o kradzież, będzie uciekać a my ją gonić, ktoś nagra to i wrzucimy na YT.
c) Wszystko razem.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz