Spojrzałem na nią i lekko Westchnąłem. - Nigdy nie byłem na ciebie zły... - stwierdziłem. Rose spojrzała na mnie ze łzami w oczach, jej dłonie trzęsły się jak galaretka. Rozłożyłem ręce, dając znak, aby się do mnie Przytuliła
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz