Spojrzałam na niego. Tak bardzo chciałam go przytulić, ale czy po tym przedstawieniu jakie odstawiłam, on mi wybaczy? Po tym jak mu nie uwierzyłam, a było takie oczywiste, że on by mi tego nie zrobił.
- Wybaczysz mi? Wybaczysz mi kiedykolwiek, że Ci nie zaufałam, że uwierzyłam Janne, że przeze mnie...chciałeś popełnić samobójstwo?
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz