Byłem zaskoczony. Jak to w ogóle możliwe, że mu uwierzyli? Przecież to widać gołym okiem, kto tu pije! - Przykro mi... - szepnąłem. Wyszedł jej ojciec, złapał ją za ramię i pociągnął tak, że upadła. - Zostaw ją! - warknąłem na niego.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz