Teraz Maks oficjalnke przedstawił mnie swoim kolegom, a oni swoim dziewczynom. Rozmawialiśmy i nieźle się bawiliśmy.
- E, Rose chcesz? -spytał jeden z chłopaków.
- Nie dzięki, nie piję.
Spojrzał na mnie smutno.
- Nigdy nie piłaś?
- Kiedyś, przez przypadek...ale nie zasmakowało mi. -już nie chciałam wyrażać całej swojej opini na temat alkoholu, ponieważ nie była pochlebna. A oni, jak widać po co niektóych, cenią sobie taki trunek.
Kiedy zrobiło się zimniej przysunęłam się do Maksa.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz