Obudził mnie zapach jajecznicy, zwlokłem się z łóżka i przecierając oczy ruszyłem do kuchni, talerze ze śniadaniem leżały na stole, tak samo jak szklanki z sokiem. Rose jednak nie było. Zajrzałem do kuchni i wtedy dziewczyna wyskoczyła zza ściany i przytuliła mnie mocno, zaśmiałem się lekko i odwzajemniłem gest.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz