niedziela, 26 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Nie wiedziałam co mam powiedzieć, czy kiedy Janne mówiła "może już ma" miała na myśli siebie?!
Po policzku spłynęła mi łza. Dziewczyna uśmiechała się triumfalnie, a Maks patrzył na mnie zaniepokojony. Wyciągnął rękę w moją stronę, chcąc zapewne otrzeć łzę. Jednak ja nie chciałam, aby mnie w ogóle dotykał.
- Zostaw mnie. Wszyscy ludzie są tacy sami! -wybiegłam stamtąd.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz