czwartek, 23 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Wróciliśmy do domu po godzinie. Kupiłam Jackowi nową obrożę, miski na wode i jedzenie, piłkę i szampon dla psów. Oczywiście karmę też, a nawet dwa smakołyki.

~*~
Po południu wyszłam z Jackem na spacer do lasu. Siedizeliśmy przy ruinach.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz