niedziela, 26 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Pobiegłam do lasu.
~*~
Usiadłam w miejscu gdzie znalazłam Maksa. Gdzie znalazłam psa, przyjaciela, którego pokochałam. Zaczęłam płakać.
- Jak on mógł mi to zrobić? I to jeszcze z nią?! Dobrze wiedział, że ona mnie nienawidzi...
W sumie to zrozumiałe. Ona jest o wiele ładniejsza ode mnie, byłam głupia. Kto by chciał takie dziwactwo jak ja?

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz