niedziela, 26 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Przytuliłam się do niego. Odwzajemnił gest. Siedzieliśmy tak przez dłuższy czas. Sięgnęłam do plecaka i wygiągnęłam chusteczkę, po czym wytarłam policzek Maksa, ten który miał na sobie lekki ślad różowej szminki Janne.
- Muszę teraz wymyśleć, coś aby się na niej zemścić.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz