Mocno uścisnęłam Jacka. Tak dawno nikt mnie nie przytulał.
~*~
Siedzieliśmy tam do wieczora i bawiliśmy się w berka. Zawsze pies wygrywał.
~*~
W domu właśnje była awantura. Przemknęłam się z Jackem do mojego pokoju. Po kłutni rodziców, dopiero poszłam się umyć. Kiedy wróciłam do pokoju, Jack leżał na łóżku.
- Chcesz dzisiaj tu spać? Rzeczywiście, moje łóżko jest pewnie o wiele wygodniejsze. -stwierdziłam i usiadłam obok psa.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz