Usiadłem grzecznie przy ścianie, rozglądanąłem się po pokoju, był bardzo czysty. Po chwili dziewczyna wróciła, zaczęła wycierać mnie ręcznikiem, wpatrywałem się w nią, zastanawiając, czy wyrzuci mnie zaraz za drzwi... chyba by mnie nie suszyła, nie?
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz