piątek, 24 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Odwzajemniłam gest. Maks już nie był psem, był człowiekiem. Wtuliłam się do niego.
- Musimy iść do szpitala. -powiedziałam patrząc na jego dłoń.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz